Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 grudnia 2010

Muffiny piernikowe, bułki z pieczarkami i cebulką



Zastanawiałem się, czy dodać czy nie tego posta. Już trzeci raz podchodzę do muffinków i wychodzą one nie takie jak chce. Za pierwszym razem nie urosły, za drugim urosły, ale za bardzo się spiekły i wyszła twarda skorupa. Wczorajsze wyrosły tylko niezbyt wysoko. Na szczęście były miękkie i sprężyste. Jeszcze z żadnym ciastem nie miałem takiego problemu. Przepis zaczerpnąłem z bloga vegan-share. Dostałem również od autorki cenne rady, które się przydały. Brakuje mi jednak doświadczenia, którego się bez kulinarnego trenowania nie nabędę ;).

Bułki z pieczarkami i cebulką to taki dodatek. Nic specjalnego. Zostało mi dzisiaj trochę pieczarek, które aby się nie zepsuły przesmażyłem z cebulą, doprawiłem solą oraz pieprzem i włożyłem w wydrążone z miąższu pszenne bułki. Dużo ich nie było, bo raptem 2 sztuki. Można dołożyć do tego jeszcze jakieś warzywo lub kiełki.

W planach ze słodkiego mam pierniczki, ale od miesiąca nie mogę się za to zabrać. Muffinki mnie trochę zniechęciły. Chciałem też robić domową czekoladę (w tabliczkach), ale nie widziałem takiego przepisu bez mleka w proszku (bez margaryny były). Jakoś nie chce się znowu przejechać na tym, bo kiedyś już jedno wywaliłem.
Ze zwykłych dań dobrze zapowiadające się krokiety, ale czy takie wyjdą czas pokaże ;). Zima demotywuje. Pamiętam, że rok temu miałem więcej energii.



wtorek, 14 września 2010

Grzybobranie



W kwestii kulinarnej niewiele się obecnie dzieje. Przeglądam tylko notki innych blogerów i zachwycam się wspaniałymi smakołykami - szczególnie na blogu Wegan, ale także Ilovetofu zrobiła ładne ciasteczka. Mam zamiar ich spróbować i wierze, że nie polegnę tak jak przy pieczeniu placku brzoskwiniowego od Wegan ;).

Tymczasem wpadłem w szał chodzenia na grzyby. Zbieramy tylko podgrzybki.
Fotki przedstawiają zbiory z dwóch dni- niedzieli i dzisiaj. Nic z nich nie przyrządzę, bo akurat uzupełniamy zapasy suszu grzybowego, który w tym roku już się skończył.

W chwili pisania notki pada deszcz. Ważne żeby jutro i do końca tygodnia było ładnie, bo planujemy dalej zbierać.


Nieoczyszczone. Teraz już wstępnie czyścimy w chwili zbioru, żeby roboty nie było w domu.


Czekają do pocięcia na plasterki i załadowania na suszarkę do grzybów. Te większe grzyby w po lewej stronie to borowiki szlachetne.




piątek, 23 kwietnia 2010

Przepyszne śniadanko i obiad, czyli owsianka z bananem i risotto grzybowe


Na moim blogu wpis śniadaniowy to rzadkość. Ja "specjalizuje się" raczej w daniach obiadowych. Mogę polecić wszystkim szukającym wegańskich śniadań blog Śmierć kanapkom.
Tak już mam, że moje kulinarne zmysły nie budzą się rano wraz z resztą ciała, tylko przed porą obiadową ;).

Przepis na owsiankę znalałem na youtube - Diet Recipe - Go Banana's. Przypadł mi do gustu, bo uwielbiam wcinać banany. Czesto zabieram je na uczelnie, zamiast kanapek.

Owsianka nie jest mi obca, ale takiej jeszcze nigdy wcześniej nie jadłem. Dzięki mleku sojowemu z Biedronki, które nie jest takie złe (no i tańsze) mogę ją znowu zacząć jeść. Zrezygnowałem z nabiału jakiś czas temu (będzie ponad miesiąc). W międzyczasie próbowałem z wodą lub sokiem, ale nie smakowała tak dobrze jak z mlekiem.

Risotto grzybowe widziałem kiedyś na kanale kuchnia.tv. Przygotowywał je James Oliver. W przepisie używa się wina vermuth, ale ja wypiłem je zanim zabrałem się za risotto. Na pewno daje niezły ziołowy posmaczek. Użyłem 3 rodzajów grzybów: boczniaków, pieczarek i suszonych leśnych "czarnych łebków", które kiedyś sam zbierałem :).

Owsianka z bananem

Składniki (1 porcja):
mleko sojowe (smakowe bądź naturalne)
płatki owsiane
1 banan
cynamon

dodatki np.:
rodzynki
żurawina
pestki dyni itp.
także świeże owoce

Przygotowanie:
Płatki owsiane przygotowujemy w małej ilości mleka. Mają wyjść na gęsto. W między czasie rozgniatamy widelcem w talerzu/misce obranego banana na paćkę. Namaczamy w gorącej lub zimnej wodzie (słyszałem o dwóch wersjach) rodzynki, żurawinę jeśli są konserwowane dwutlenkiem siarki. Po kilku minutach odcedzamy. Do talerza z bananem nadładamy owsiankę, mieszamy. Posypujemy dodatkami i cynamonem.



Risotto z 3 rodzajami grzybów

Składniki:
kilka pieczarek
kilka boczniaków
garść grzybów leśnych suszonych
1 papryka
pół kostki bulionowej
woda
1 szklanka ryżu białego długoziarnistego (może być specjalny do risotto - arborio)
1 cebula
sól
pieprz
sos sojowy

Przygotowanie:
Zalewamy zimną wodą suszone grzyby. Myjemy pieczarki i boczniaki. Siekamy w plasterki pieczarki, a boczniaki w mniejsze plastry. Grzyby suszone kroimy drobniej. Wodę zachowujemy. Siekamy cebulę. Kroimy w kostkę paprykę. Na silnie rozgrzanym oleju smażymy cebulę, grzyby (wtedy nie puszczą wody), paprykę mieszając często. Jak papryka zmięknie wyłączamy patelnie.
W garnuszku rozgrzewamy olej i smażymy ryż aż będzie przezroczysty i zalewamy wodą z grzybów. Zmniejszamy gaz i mieszamy od czasu do czasu. W między czasie grzejemy wodę w czajniku (mniej niż 0,5 l). Przelewamy do dzbanka, wrzucamy kostkę bulionową. Podlewamy od czasu do czasu ryż.
Kiedy będzie gotowy przekładamy na patelnię z grzybami, mieszamy, przyprawiamy. Podgrzewamy jeśli ostygło.


piątek, 22 stycznia 2010

Mini zapiekanki


Wczoraj przeglądałem bloga wegan i naszła mnie chęć na takiego grzyboburgera. Nie było boczniaka i dużej buły, wiec zrobiłem mini zapiekanki. "Mini" dlatego, że nie są na długiej bagietce.

Składniki:
2 bułki bagietkopodobne (na zdjeciu pokazałem jedną)
sałata lodowa porwana rękami
garść czarnych oliwek pokrojonych w krążki
pomidorek
usmażone pieczarki z cebulką, doprawione solą i pieprzem
ser żółty - nie chciało mi sie trzeć na tarce, więc pokroiłem w kosteczkę
przyprawa texas grill - możecie inną, bo ta przynajmniej do zapiekanki jest taka sobie
keczup

Przygotowanie:
Bułki przekroić na pół. Te akurat były małe i nie dało się wybrać środka, więc trochę ugniotłem palacmi. Ułożyć niewielkie części sałaty, zbyt długie paski mogą spowodować, że wyciągniemy zębami cały farsz i zostanie buła ;). Trzeba tez dobrze schować pod farszem, bo to co wystaje będzie spalone na wiór. Innym wyjściem jest pominąć sałatę;). Na to nałożyć mix cebulowo-pieczarkowy. Później oliwki, żółty ser (wegetariańskie) lub pomidory (wegańskie). Posypać na wierzch jakaś przyprawa, mogą być zwykłe zioła. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C. ileś tam minut;). Po upieczeniu polać keczupem.


Przed pieczeniem.

Po wyjęciu z pieca. Gotowe do zjedzienia:).

niedziela, 19 lipca 2009

Pierwszy post i pierwszy raz boczniaki


Witam.
Bardzo długo myślałem nad stworzeniem bloga kulinarnego i w końcu urzeczywistniłem to co siedziało w mojej głowie. W między czasie zdąrzyłem przejść na wegetarianizm i teraz ciesze się podwójnie, a nawet potrójnie, bo przyczynię się w pewnym sensie do jego propagowania.

Zacząć chciałem już wczoraj przygotowując zapiekanki, ale z braku bagietki wyszły w końcu tosty, które niestety nie zasłuzyły na zdjęcie (może niesłusznie).

Chciałem, aby pierwsze wrażenie było jak najlepsze i przygotowałem obiad z boczniakami. Na grzyby lubie chodzić, jednak tych nie trzeba było długo szukać, bo znalazłem je na półce w osiedlowym sklepie. Nie przypadły mi do gustu może dlatego, że jem tylko pieczarki, borowiki i "zajączki". Oprócz grzybów były pyrki, gotowana marchewka oraz duszona młoda kapusta przygotowana przez mamę.

Ziemniaki zostały ugotowane bez soli. Marchewka pokrojona na kawałki i ugotowana do miękkości, kapusta poszatkowana, przyprawiona bulionem wegetariańskim w proszku, a boczniaki namoczone w mleku, opanierowane w bułce tartej oraz usmażone.





Vegespot.pl - Przepisy wegetariańskie

Kontakt z blogerem:



Produkty wegańskie w bydgoskich sklepach